Podstawy

🔵 ADMIN2 min czytaniaPostęp: 116/233

Hyper-V vs VirtualBox

Nieukończona

Postępy nie są zapisywane. Zarejestruj się lub zaloguj, aby śledzić postępy w kursach.

Hyper-V vs VirtualBox

Scenariusz z życia

Na kursie używasz VirtualBoxa na swoim PC — postawiłeś Windows Server, AD, GPO. W pracy firma ma serwer z Windows Server i Hyper-V. Czy to to samo? Tak i nie. To samo w sensie: VM, dysk VHD/VHDX, sieć, snapshoty. Inne w sensie: gdzie działa i po co.

VirtualBox = narzędzie na Twoim komputerze. Uruchamiasz go jak program; pod spodem działa Windows lub Linux. Hyper-V = rola w Windows Server (lub w Windows 10/11 Pro/Enterprise); system hosta sam jest „hypervisorem” — nie ma pod spodem „zwykłego” Windowsa w roli aplikacji. W firmie serwer produkcyjny to zwykle Hyper-V (lub inny hypervisor typu 1) na dedykowanym sprzęcie. Na Twoim PC do nauki — VirtualBox wystarczy.

Co się dzieje w systemie

VirtualBox to tzw. hypervisor typu 2: aplikacja na systemie gościa (Windows, Linux). System hosta zarządza sprzętem; VirtualBox „udaje” sprzęt dla VM. Proste, wygodne do labu — jeden PC, kilka VM. Na tym samym PC nie uruchomisz równolegle Hyper-V i VirtualBoxa (konflikt).

Hyper-V to hypervisor typu 1: po włączeniu roli „nad” sprzętem stoi warstwa wirtualizacji, a „Windows Server” który widzisz to tak naprawdę specjalna partycja zarządzająca. VM działają obok niej. Mniejszy narzut, lepsze wykorzystanie zasobów — dlatego w serwerowni stawia się Hyper-V (lub VMware, Proxmox itd.), a nie VirtualBoxa. Bez wchodzenia w akademickie definicje: LAB = VirtualBox na PC; produkcja = Hyper-V (lub inny typ 1) na serwerze.

Co administrator zyskuje

W labie: VirtualBox = szybki start, brak potrzeby drugiego komputera. W produkcji: Hyper-V = wydajność, integracja z Windows Server (backup, klastry, migracje), jedna platforma od Microsoftu. Znajomość jednego pomaga w drugim — pojęcia (VM, snapshot, sieć wirtualna, dysk) są te same.

Typowy błąd

Myśleć, że „VirtualBox to to samo co Hyper-V, więc czego się uczyć Hyper-V”. W pracy będziesz wchodzić w Hyper-V Manager, sieci wirtualne, VHDX, migracje — warto wiedzieć, że to ten sam świat, ale inna konsola i inna skala. Drugi błąd: włączyć Hyper-V na tym samym PC, na którym chcesz VirtualBox — nie zadziała.

Myślenie administratora

VirtualBox = nauka i testy na swoim PC. Hyper-V = to, co zobaczysz przy serwerze Windows w firmie. Nie uczysz się „dwóch różnych rzeczy” — uczysz się wirtualizacji; zmienia się tylko narzędzie i miejsce (PC vs serwer).

Zapamiętaj – 4 fakty praktyczne

  • VirtualBox = LAB (Twój PC); Hyper-V = produkcja (serwer Windows) — ten sam świat VM, inna skala i narzędzie.
  • Na jednym hoście nie uruchomisz równolegle Hyper-V i VirtualBoxa; wybierasz jedno.
  • Hyper-V to rola w Windows Server; po włączeniu host „staje się” hypervisorem — VM działają obok partycji zarządzającej.
  • Pojęcia: VM, dysk VHD/VHDX, snapshot, sieć wirtualna — wspólne; w pracy będziesz używać Hyper-V Manager i tych samych idei.
Notatki (opcjonalnie)